Proces z rysowania Tygrysa

Dziś trochę inaczej podszedłem do rysowania. Nie używałem w ogóle miękkiego pędzla. Wszystko zrobiłem dwoma typami brusha. Pierwsze 4 slajdy były normalnym typowym pędzlem malarskim, a dokończyłem trochę większą plamą.

Oczy z początku wyszły mi za duże, ale potem je szybko poprawiłem. Głównie jednak skupiłem się na kolorach.

Szczególnie dużą trudność sprawiło mi tułowie ze względu na to, że zdjęcie referencyjne miało dużo cienia, a ja mam problem z dobieraniem koloru, jeżeli oryginalny kolor jest pokryty cieniem. Najlepiej wychodzą mi jednak dobrze oświetlone elementy refki.

Zacząłem od oczu, bo jednak to one są najważniejsze w pracy. To właśnie na nich skupiamy największą uwagę oglądając dzieła. Gdy już udało mi się osiągnąć pewną formę zabrałem się za pierwsze większe szczegóły. Gdy skończyłem głowę tygrysa to zabrałem się za tułów.

Potem kilka szczegółów i to by było tyle.

Bym mógł dłużej nad tym study posiedzieć, ale nie widziałem sensu na obecnym etapie nauki.

 

Podziel się 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *