Poradnik rysowniczy. Szkic 1. Rozdział 1.

Tak jak wszystko w naturze się zmienia. Jak to nawet kiedyś starożytny filozof grecki Heraklit z Efezu powiedział: „Panta Rhei” Wszystko płynie. Tak i prawdopodobnie ten poradnik ulegnie kiedyś zmianie. Ale póki co dzielę się pierwszym akapitem. Wstępnym szkicem, który być może pomoże przynajmniej niektórym na początek w nauce rysunku.

Może zacznę na początek od tego, że talent nie istnieje. Wszystko to tylko ciężka praca. I ilość czasu spędzonego nad kartką i ołówkiem/tabletem graficznym.

I niektórzy mogą zadać pytanie: „Ale czemu niektórzy co wrzucają swoje rysunki na Devianta, mają ich 1000 i rysują od kilku lat, a dalej słabo rysują?”.

Bo poza faktycznym rysowaniem trzeba jeszcze myśleć. Każda linia, każda kreska ma swój cel. Jedno machnięcie ołówkiem może całkowicie zmienić wasz rysunek.

Ołówek

No spoko. Rysujecie swoje rysunki, prace, ale zauważacie, że bardzo wolno się rozwijacie. „Gdzie popełniam błąd?” Pytacie siebie. A błąd popełniacie wtedy, gdy nie dajecie swoich prac pod krytykę. Ja wrzucam swoje prace regularnie w internet i zbieram opinie. Krytyka nie jest mi obca. Kilku moich lepiej doświadczonych kumpli regularnie poprawia moje prace. Nie bójcie się krytyki. Na początku może być ciężko. Ale teraz jest wdzięczny za te wszystkie słowa. Oczywiście trzeba rozróżniać dobrą krytykę od złej… ale myślę, że jakieś 90 % to jest ta dobra.

Od czego zacząć?

2

Na początek nauki rysunku przydadzą się 2 ołówki. HB i 2B, gumka i temperówka. Ewentualnie jeżeli chcecie mieć lżejszy szkic dokupcie ołówek 2H, ale sam miałem kiedyś z tym problem więc jednak sądzę, że dwa ołówki na start wystarczą.

Poza przyborami trzeba jeszcze mieć materiał do rysowania. Ja na początku rysowałem na papierze z drukarki, a potem na bloku rysunkowym. Jednak takie rysowanie ma jedną wadę. Potem wasze rysunki latają po waszym pokoju i ciężko je ze ze sobą zorganizować. Mam taką naturę, że muszę mieć wszystko ułożone w kolejności chronologicznej, więc lepiej się sprawdza w moim przypadki szkicownik. Czy to format A5, czy A4. Mogę zawsze zabrać go w podróż. Rysować w pociągu autobusie, albo w poczekalni. A potem… po roku, dwóch… mogę wrócić do moich starych rysunków i oglądać moje potworki.

Szkicowniki

Taki powrót do starych szkiców naprawdę motywuje. Dlatego też staram się regularnie zapełniać moje szkicowniki, a kolejne zeszyty kładę na półkę obok książek.

Jak się uczyć?

Przestać rysować symbolami, a zacząć rysować to co widzimy, to co faktycznie dany obraz przed naszymi oczyma przedstawia. Rysowanie symbolami jest to co rysują wszyscy początkujący. Drzewo złożone z 4 trójkątów, czy ludzie pod postacią patyczaków.

Na początku musisz nauczyć się kopiować. Na tym etapie, aby się nie zniechęcić rysować po prostu to na co mamy ochotę. I starać się odwzorować daną rzecz w 100%.

Przydaje się w tym przypadku obrócić nasze zdjęcie o 180 stopni. W ten sposób nie rysujemy tego co mam „w głowie”, a to co faktycznie widzimy. Co dana fotografia nam przedstawia. Potem oczywiście możecie wrócić do normalnego obrotu i poprawić formę, szczegóły, światło i detale.

Ale umiejętność kopiowania to tylko jeden z elementów. Potem przyjdzie na was cięższa do opanowania umiejętność. Rysowanie z wyobraźni. Dlatego niektórzy artyści „realistyczni” zmagają się z tym problemem, bo potrafią kopiować 1:1, ale jeżeli przyjdzie im coś narysować z wyobraźni to całkowicie leżą.

Dlatego musicie opanować „podstawy” rysownicze do których należą:

  • linia i kształt
  • konstrukcja
  • forma
  • perspektywa
  • walor
  • kolor i światło
  • kompozycja
  • opowiadanie historii
  • design i styl

A co do nich więcej należy napiszę już wkrótce w nowym wpisie.

Póki co mogę się z wami podzielić tymi dwoma linkami:

http://max3d.pl/tutoriale/298/walka-z-walorem-tutorial-2d

https://design.tutsplus.com/articles/why-is-it-so-hard-to-draw-from-imagination-heres-how-to-do-it–cms-22967

 

Podziel się 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *